Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PO. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 18 czerwca 2013
Guziała lewy sierpowy w HGW i Platformę
Dla Platformy Obywatelskiej obecnie wcale nie musi okazać się najgroźniejsza partia Jarosława Kaczyńskiego. Cios warszawski może okazać się o wiele groźniejszy w skutkach, niż początkowo wyglądał. A wyprowadził go lewym sierpowym burmistrz Ursynowa Piotr Guział. Zamierzył się celnie, bo trafił. Zebrał potrzebną ilość głosów w sprawie referendum odwołania z prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Guział to postać, której wróży się karierę, nie tylko na stołecznej samorządowej scenie. Wyszedł z SLD, stworzył Warszawską Wspólnotę Samorządową. Tak zrobił to udanie, iż objął we władanie warszawski Ursynów. Właśnie zamierzył się na najważniejszy matecznik PO - i na razie I rundę wygrywa. Polityk PO Gronkiewicz-Waltz jeszcze nie jest liczona, ale solidnie chwieje się na nogach, a na pewno spadła w rankingu wewnętrznym PO.
Guział może sięgnąć po lewicowy prymat i wcale nie musi to był SLD. W tej chwili przyszłość kroi się przed nim świetlana, acz trudno do odgadnięcia, bo oślepia tymczasowym sukcesem. Co dalej z Warszawą? Przede wszystkim PiS nie ma się z czego cieszyć, sam Guział powiedział, aby partia Kaczyńskiego nie przebierała nogami, gdyż nie wyklucza koalicji swego podmiotu samorządowego WWS z PO.
W tej chwili pytanie najistotniejsze z punktu widzenia demokracji, kiedy referendum się odbędzie? Gdyby doszło do niego porą wakacyjną, może stać się, iż nie będzie wystarczającej frekwencji, aby wyniki mogły stać się ważne.
Gdyby terminem referendum miała być wczesna jesień, prawdopodobieństwo potrzebnej frekwencji gwałtownie wzrasta, a wówczas HGW odchodzi. Mogłoby dojść do wojny prawnej, bo do wyborów nie musiałoby dojść, karty rozdawałby wojewoda mazowiecki, który postawiłby na zarząd stolicą poprzez komisarza.
Ale też może dojść do jakiejś wcześniejszej ugody i zostać wygenerowany kandydat, bądź komisarz, zadowalający najważniejsze stołeczne strony polityczne: PO, WWS i SLD.
Wygranym w Warszawie w tej chwili jest jeden - Guział. Jak zechce spożytkować swoją przewagę? Czy zdecyduje się na bój i jaki? Czy jednak pozostanie przy systematycznym budowaniu wizerunku polityka, który inwestuje w przyszłość i karierę na arenie ogólnopolskiej?
Guział obnażył słabości PO, zrobił to o wiele skuteczniej niż PiS ze swoim para-premierem Piotrem Glińskim. Czy ma szanse posłać PO na deski w symbolicznej postaci HGW? Pani prezydent może przegrać, PO raczej nie. Wyrósł gracz bardzo obiecujący, który znalazł sposób na Goliata. Obecnie walki w terenie Guział może przekuć na korzyści polityczne, zarówno dla siebie, jak dla Warszawy, a może Polski.
Za sprawą Guziała polityka przestała być jednostronna - POPiSowa. Burmistrz Ursynowa w te dobrze naoliwione nienawiścią tryby wrzucił kamyk. Zazgrzytało i zatrzymało. Aby miało to sens, powinno po referendum, ewentualnych wyborach ruszyć żwawiej niż dotychczas, bo taki jest sens zbierania podpisów o referendum odwołania HGW.
niedziela, 26 maja 2013
Dwóch Brutusów zasadziło się na Tuska, Gowin tymczasem wystosował list pasterski do współbraci - akt I
Jarosław Gowin wystosował list pasterski do członków PO. Jest to rękawica rzucona w twarz Donalda Tuska na miesiąc przed konwencją Platformy, po której Gowin zechce stanąć do pojedynku o przywództwo w partii.
Nieprzypadkowo wcześniej Gowin spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim w Krakowie, gdy prezes PiS odwiedzał kryptę brata na Wawelu. Dostał sygnał, że drzwi PiS są dla niego otwarte. Ta ostra gra Gowina osłabia PO, która sondażowo krwawi i chwieje się.
Czy może być gwoździem do trumny PO? Może. Nawet Tusk wygrywając wybory na przewodniczącego, rekonstruując rząd, dając programowi rządowemu nowego impetu, z tyłu będzie czuł oddech Brutusa, który w każdej chwili może wbić mu nóż w plecy.
Wakacje w polityce będą gorące, zdaje się, że jesień jeszcze bardziej. W Platformie to nie jeden Brutus, bo drugi wygląda na groźniejszego, a jest nim Grzegorz Schetyna.
Gdy dwóch Brutusów zacznie się ścigać, który jest lepszy w załatwieniu Tuska, to może należy już przygotować do konduktu, gdy odprowadzana będzie Platforma na zasłużony spoczynek. Tusk się chwieje jak Maciek Chełmicki na śmietniku, dwóch Brutusów zaś ze sztyletami biegnie w jego kierunku. To dopiero akt I.
piątek, 10 maja 2013
Czy dziewica Gowin odda się Kaczyńskiemu?
Donald Tusk jasno zakomunikował Jarosławowi Gowinowi, że "ktokolwiek będzie próbował wraz z PiS-em przegłosowywać własną partię, automatycznie wyklucza się z Platformy".
Gowin podobno przy tym "pouczeniu" milczał. Ale co myślał? Co postanowił, jakie ma zamiary? Nie wiemy. W każdym razie w projekcie ustawy o związkach partnerskich "związek partnerski" został zamieniony na umowę partnerską".
Czy Gowin potrafi "słuchać argumentów drugiej strony" - jak o tym sam zapewniał? Czy musi argumentację skonfrontować w zakrystii? To są pytania: być albo nie być dla PO, jako partii rządzącej, która ewentualnie powinna starać się o poszerzenie koalicji rządowej np. o SLD. Gdyż wychodząc Gowin z PO weźmie ze sobą 30-40 konserwatystów.
Rozpoczęło się "kuszenie" Gowina, aby przeszedł do PiS. Za węża, który zasadził się na dziewiczo rajskiego Gowina, robi Przemysław Wipler, który w TOK FM stwierdził, że "Gowin zasiedział się w Platformie". Czas podnieść siedzenie - zdaje się mówić poseł PiS - przenieść się do jego wysokości Stwórcy PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Ba, Wipler utrzymuje, że w PiS Gowin byłby "prominentnym politykiem". Darujmy sobie te zapewnienia, bo wiemy jak "prominentność" skończyła się dla delfina Ziobry, dla Marka Migalskiego, który podobno nadawał się nawet na prezydenta.
Wąż Wipler kusi dziewicę Gowina, aby oddał się Kaczyńskiemu. Dawno w polskiej polityce nie było spektakularnego gwałtu. Robi się trochę nudno.
czwartek, 28 lutego 2013
Tupnięcie Tuska
Donald Tusk zapowiedział, że o przyszłości Jarosława Gowina zadecyduje w powiedział, czyli ogłosi; być albo nie być dla ministra sprawiedliwości.
Media będą miały zajęcia przez weekend, a to dobry czas do grillowania Gowina.
Czy na tym ruszcie niepewności się upiecze ze swoimi "wartościami chrześcijańskimi" w sprawach związków partnerskich i in vitro?
Przy tym Tusk ogłosił, że startuje na szefa partii.
Co miałyby znaczyć owe oświadczenia? Tylko jedno: porządek w PO. A Gowin się ugnie, bo co innego mu pozostało, przecież - jak powiedział - "nie będzie z Ryszardem Kaliszem tworzył nowej partii".
Tusk musi tupać, bo rozprzężenie w PO już zaczynało niepokoić Polaków.
wtorek, 19 lutego 2013
Nożycoręki Niesiołowski
Stefan Niesiołowski zainaugurował działalność konserwatywnego think tanku Instytutu Myśli Państwowej (IMP).
Z właściwą mu werwą pozycjonował Agnieszkę Holland, która wcześniej na łamach "Newsweeka" oświadczyła, że "już nigdy nie zagłosuje na Platformę", bo ta partia nie uporała się z in vitro i związkami partnerskimi.
Niesiołowski "myślą państwową" sięgnął Holland, jakby był Nożycorękim: - To deklaracja, która oznacza coś takiego - nie obchodzi mnie Polska, tylko córunia moja, która jest lesbijką. W związku z tym, że interesy córuni nie są zabezpieczone, nie obchodzi mnie Polska.
Nożycoręki używa do zaglądania w pościel i jej targania co prawda ust - bo jest politykiem - wychodzi na jedno. Prezentuje retoryczny horror.
Trach, trach, trach - ciacha na odlew "myślą państwową" poseł PO.
wtorek, 12 lutego 2013
Gowin maca związki partnerskie
Jarosław Gowin nie poddaje się. Chce dyktować warunki w PO, a świadczy o tym wywiad w "Tygodniku Powszechnym".
Oto, co powiedział: "Plotki, że po głosowaniu nad związkami partnerskimi rzekomo się kajałem, a premier wdeptywał mnie w ziemię - są kłamliwe w obu częściach. Nie popełniłem błędu w tym, co zasadnicze: wszystkie projekty były niekonstytucyjne. Wspólnota, którą współtworzymy w Platformie Obywatelskiej, ma się dobrze, ale potrzebuje więcej dialogu".
Co jest w tych słowach najważniejsze? Dialog.
Wzywa Donalda Tuska do rozmowy.
Wcześniej Tusk powiedział, że udostępnia frakcji Gowina gabinety Kancelarii Premiera, aby mieć Gowina na oku.
Inna - może nawet ważniejsza jest okoliczność - zbliża się wotum nieufności PiS wobec gabinetu Tuska i Gowin zapewne chce postawić warunki. Nie powiedział w wywiadzie, że obalenie rządu potrzebne 231 szabel. A on kilkanaście posiada i może dorzucić do PiS.
Tym wywiadem Gowin bada (maca) sytuację, aby jak najwięcej ugrać dla siebie. Jak to z macaniem bywa, najczęściej trafia się na swoje majtki. A w nich Gowina jaja - zbuki.
wtorek, 5 lutego 2013
Wanda Nowicka zostaje
Wanda Nowicka najprawdopodobniej nie będzie odwołana z funkcji wicemarszałka Sejmu. PO ma zagłosować przeciw jej odwołaniu. A to znaczy, że pozostanie tam, gdzie jest, czyli przy lasce marszałkowskiej.
To Janusz Palikot ma klopsa. Zrobił taki świetny PR-owski myk, a tu partia macierzysta robi mu koło pióra.
Niech się pocieszy szef partii swego nazwiska, że Anna Grodzka dostała świetną promocję, a "patrioci" pokazali kim są - zerami - zlustrowali ją od góry do dołu, włącznie z majtkami.
Palikot otrzymuje następną okazję medialnej piany, będzie teraz mógł bić, jak werblami: "Jaka t Platforma jest".
Grodzka stała się światową sensacją, nawet media w USA nią się zajmowały. Przewietrzyła na chwilę polski skansen. Nie jest anonimowa politycznie. A to się liczy.
Palikot winien być zadowolony, PO też - dopnie swego. A jednak w powietrzu czuć jakiś swąd? Coś śmierdzi.
poniedziałek, 8 października 2012
Mówimy: Platforma, myślimy: Tusk
O ile następne sondaże potwierdzą przewagę PiS nad PO (tak prawdopodobnie będzie, acz może nie 6%), rządząca partia znajdzie się w ogromnym kłopocie.
Przede wszystkim PO jest w niedoczasie. Spóźniające się expose premiera. Ofensywa PiS, na którą PO nie ma żadnej odpowiedzi.
Co przyniesie expose? Niedobre wieści o gospodarce, zbliżającym się kryzysie. Niewątpliwie Tusk nałoży na to lukier jakichś inicjatyw legislacyjnym: prób zmniejszenia bezrobocia, ułatwienia dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Z pewnością będzie mowa o rekonstrukcji rządu.
A jednak już poszło w naród: rząd się wypalił.
Nawet gdyby powstał pomysł zamiany na stanowisku premiera -Donalda Tuska na innego polityka z PO, to takiego kandydata nie widać.
Platforma nie ma wyrazistych postaci politycznych. Klasyczny syndrom partii jednego lidera.
Mówimy: Platforma, myślimy: Tusk.
piątek, 24 sierpnia 2012
Solidarność: ucieczka od odpowiedzialności
Szef "Solidarności" Piotr Duda zapowiada współpracę z każdym, kto jest przeciw rządowi PO-PSL.
"S" będzie współpracowało z PiS, Solidarną Polską, z SLD, a nawet z o. Rydzykiem, byle odsunąć obecną koalicję od władzy.
Duda apeluje do związkowców, aby wzięli w marszu 29. września "Obudź się Polsko".
W tym marszu chodzi o jedno - o multipleks dla TV Trwam.
Determinacja niezadowolonych to domaganie się niezasłużonych przywilejów, życia ponad stan.
Te wszystkie środowiska w gruncie rzeczy pałają sentymentem za PRL.
Choć "S" deklaruje, że chodzi jej o sprzeciw wobec reformy emerytalnej, staje się zakładnikiem partii politycznej i zawodowych działaczy związkowych.
Nie chcą debatować, zawierać kompromisów, wypracowywać wspólne dobro Polski. Jest to ucieczka od odpowiedzialności za kraj.
Takie działania doprowadziły inne kraje do krachu, p. Grecja, a po niej będzie Hiszpania, Włochy, a może nawet Francja.
wtorek, 24 lipca 2012
Herakles Tusk
Donald Tusk ma nie lada kłopot. Musi posprzątać w agencjach rolnych, a PSL-owskie tałatajstwo się rozsiadło, że hej.
Dojdzie mu własna stajnia Augiasza. W Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych pracują tylko sami członkowie PO i ich rodziny. Sztuk tego: 47.
Wykrył to dziennikarz specjalizujący się w gospodarce (onegdaj polityk, zresztą kolega partyjny Tuska z KL-D), Witold Gadomski.
Włos się jeży na głowie, jeżeli uzyskuje się świadomość, ile tych wesz łazi po wspólnych polskim dobru. Niestety, tym razem dotyczy to partii premiera.
Czy Tusk okaże się Heraklesem politycznym? Czy da radę uprzątnąć ten rynsztok nepotyzmu i kumoterstwa.
Oto jak wygląda struktura powiązań w tej jednostce zawiadywania funduszami unijnymi:
A oto pełna list płac i jakie kumotry PO mają powiązania:
1. Justyna Adamek - radna PO na Pradze-Południu.
2. Łukasz Augustyniak - członek koła PO Warszawa-Bielany.
3. Roman Błocki - członek koła PO Warszawa-Targówek.
4. Łukasz Bogudał - członek koła PO Warszawa-Targówek.
5. Bogdan Buczyński - członek koła PO Warszawa-Wawer.
6. Anna Cichoń - członek PO w Ostrołęce.
7. Patryk Czarniecki - członek koła PO Warszawa-Targówek.
8. Rafał Dworacki - członek koła PO Warszawa-Targówek.
9. Katarzyna Dziuba-Kubicka - wcześniej pracownik Klubu Parlamentarnego PO.
10. Krzysztof Frąckiewicz - członek koła PO Warszawa-Targówek.
11. Iga Isańska-Rosół - żona Marcina Rosoła, do afery hazardowej szefa gabinetu politycznego ministra sportu.
12. Michał Jamiński - radny PO na Targówku.
13. Katarzyna Jędruszczak - członek PO w Ciechanowie.
14. Rafał Kaniewski - były radny PO w dzielnicy Włochy (wcześniej w PiS, z którego został wyrzucony, gdy prokuratura postawiła mu zarzut posługiwania się dokumentami wyborczymi z podrobionymi podpisami).
15. Aleksandra Kodym - członek koła PO Warszawa-Praga-Południe.
16. Tomasz Kowalski - członek koła PO Warszawa-Targówek.
17. Dorota Krall - członek koła PO Warszawa-Praga-Południe.
18. Jacek Lachert - członek PO w Ząbkach.
19. Małgorzata Laskus - radna PO na Mokotowie.
20. Agnieszka Łopieńska - członek koła PO Warszawa-Śródmieście.
21. Sylwia Maksim-Wójcicka - członek PO w Łomiankach.
22. Justyna Markowska - członek PO w Kozienicach.
23. Maciej Martyniak - członek koła PO Warszawa-Praga-Południe.
24. Anna Mierzejewska - córka Jerzego Mierzejewskiego, byłego radnego PO w Radzie Powiatu Warszawskiego Zachodniego.
25. Karolina Mioduszewska - radna PO na Ursynowie, żona wiceprzewodniczącego Rady Dzielnicy Ursynów Michała Matejki.
26. Krzysztof Miszewski - radny PO na Targówku.
27. Anna Neska - synowa Elżbiety Neski, radnej PO na Bielanach.
28. Dorota Obzejta-Żbikowska - żona Piotra Żbikowskiego, wiceburmistrza Ochoty.
29. Klaudiusz Ostrowski - członek PO w Ostrołęce.
30. Urszula Pawlak - była przewodnicząca PO w powiecie sochaczewskim.
31. Adam Pleczeluk - członek koła PO Warszawa-Bielany.
32. Mariusz Popławski - członek koła PO Warszawa-Bielany.
33. Maria Porębowicz - radna PO na Pradze-Południu.
34. Aleksandra Ruszczyk - rodzina Leszka Ruszczyka, wicemarszałka województwa mazowieckiego (PO).
35. Aleksandra Ryng - członkini koła PO Warszawa-Mokotów.
36. Joanna Sadowska - członkini koła PO Warszawa-Targówek.
37. Iwona Smolińska - członkini koła PO Warszawa-Praga-Południe.
38. Ilona Soja-Kozłowska - radna PO na Bielanach.
39. Michał Suliborski - radny PO na Pradze-Południu.
40. Krzysztof Szymański - członek koła PO Warszawa-Mokotów.
41. Jacek Tarasiewicz - członek koła PO Warszawa-Bielany.
42. Joanna Tracz-Łaptaszyńska - radna PO na Woli, żona Krzysztofa Łaptaszyńskiego, zastępcy dyrektora Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
43. Wojciech Tyfel-Łączkowski - członek PO w kole Warszawa-Śródmieście.
44. Maria Wiro-Kiro - członkini PO na Bielanach.
45. Krystyna Wituska - członkini koła PO Warszawa-Bielany.
46. Aleksandra Wosztyl - córka Dariusza Wosztyla, byłego wiceburmistrza Ursynowa z PO (protegowanego Ewy Kopacz z Radomia).
47. Robert Wróbel - radny PO na Bielanach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









