Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lech Wałęsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lech Wałęsa. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 marca 2013
Zszargane logo - Wałęsa
Lech Wałęsa strzelił sobie samobója, przede wszystkim finansowego. Za Oceanem obecnie wiele nie zarobi na wykładach.
Ciekawe jak z tego wybrnie? A musi. Potrafił do tej pory, teraz też zaradzi. Na okładce międzynarodowego "Newsweeka" wraz z portretem pada oskarżenie pod jego adresem: "Lech Wałęsa obalił w Polsce komunizm, a teraz niszczy swoją reputację".
A słowa Wałęsy to m.in.: "Oni muszą wiedzieć, że są mniejszością i muszą się do mniejszych rzeczy przystosować. A nie wchodzić na największe szczyty" (oni - homoseksualiści).
Ikona i logo Polski na zewnątrz przysparza straty nie tylko sobie, ale całemu krajowi. Zszargał nam opinię.
Omówienie artykułu w języku polskim
Artykuł w języku angielskim
niedziela, 3 marca 2013
Niereformowalny Wałęsa
Jarosław Wałęsa skrytykował ojca swego za ostre słowa o homoseksualistach, których chciałby sadzać w Sejmie w tylnych ławach, a najlepiej za murem.
Eurodeputowany uważa, że takie sądzenie, jak ojca Lecha to sąd starego pokolenia. Skądinąd ma rację, lecz to nie tłumaczy, dlaczego owo stare pokolenie niczego się nie nauczyło.
Jarosław zobowiązał do wpłynięcia na starego, aby ten zmienił sąd o homoseksualistach. Można sobie wyobrazić, jak tłumaczy Lechowi.
Stary Wałęsa jest niereformowalny. Często przynosi krajowi wstyd na zewnątrz. Dziwne, że mu wybaczają za granicą i ci w kraju, którzy utożsamiają się z jego wpływem na historię. Więcej zrobił dobrego, niż naknocił gadaniem, bo najczęściej go się nie słucha.
wtorek, 15 stycznia 2013
Błotem w Wałęsę
Krzysztof Wyszkowski nie ustępuje, chce przed sądem udowodnić, że Lech Wałęsa to TW Bolek. Za sądzenie się z byłym prezydentem ten dziennikarz współpracujący z "Gazetą Polską" dostał ufundowaną w tym roku nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego.
Wyszkowski twierdzi, że ma nowe dowody na współpracę Wałęsy z SB, a wśród nich dokument relacjonujący jakieś spotkanie Czesława Kiszczaka ze służbami czechosłowackimi, na którym generał miał mówić, iż kontrolują Wałęsę, jest ich człowiekiem i pobiera pieniądze za donosy.
Działalność w sądach Wyszkowskiego jest na rękę PiS i Kaczyńskiemu, to ich jedna z broni w walce z III RP. Szkalowanie Wałęsy i ciągłe obrzucanie go błotem fatalnie wpływa na wizerunek Polski, wszak jest naszym jakby logo narodowym.
Pieniacz Wyszkowski chce wznowienia procesu, który przegrał.
wtorek, 31 lipca 2012
Duda - szef Solidarności bez formatu
Wielu osobom obecność w życiu publicznym miesza w głowach, są nieodporni psychicznie, nie przygotowani intelektualnie.
Przeważnie są to nieroby, jak związkowcy etatowi, w tym szef "Solidarności" Piotr Duda.
Zgłosił jakieś pretensje ten kajtek bez mentalnych majtek do Lecha Wałęsy, że "jest wrogiem związkowców".
Za takie stwierdzenie Duda powinien być wykopany z Polski i pogoniony do jakiejś Korei z Kim Ir Synem, który pokazałby mu gdzie leży jest wróg. Na dnie kopalni uranu - co najmniej. Słusznie napromieniowany.
Albo wykopać Dudę do ajatollaha do Iranu, który z przyjemnością go by ukamienował rękoma wiernych. Choćby za - niewierność tradycji.
Idiotów nie siano kiedyś w "Solidarności", a jednak taki wyrósł, jak Duda.
Ma pretensję do Wałęsy, że spotkał się z ewentualnym republikańskim kandydatem na prezydenta USA, Mittem Romney'em.
Po pierwsze, prezes PiS Kaczyński gorąco popiera Romney'a i to on chciał się spotkać, a Jankes pokazał wała, jak Ameryka cała. Duda w całej rozciągłości popiera Kaczyńskiego, a w każdym razie Kaczyński czuje się popierany. Wałęsa dla Romney'a to autorytet.
Po drugie, niekumatość Dudy drażni. Odzywa się, wypływają mu z ust idiotyzmy, do tego maluśki człowieczek kieruje swoje słowa do wielkiego Polaka.
Gdyby Duda miał honor, opuściłby kraj na zawsze. Mógłby udać się w drogę bez powrotu z Kaczyńskim. Ten sam brak formatu normalnego człowieka.
sobota, 28 lipca 2012
Wałęsa grzmi na PSL
Lecha Wałęsę zdenerwował nepotyzm PSL. Dla chłopskiej partii ma radykalne rozwiązanie.
Zabrać partiom pieniądze, zlikwidować progi wyborcze i karać 50-letnimi zakazami kandydowania rodziny nieuczciwego polityka.
W ten sposób pozbędziemy się PSL.
No, nie wiem. Brak progu 5% chłopom by odpowiadał. Waldemar Pawlak uważa, że zawsze się dostanie. A reszta go nie obchodzi. Nauczyło się PSL zagarniać dla siebie jeszcze w PRL, po 1989 roku "twórczo" rozwijali nepotyzm. Osiągnęli to, że w Polsce działają nikomu niepotrzebne agencje rolne, w których zasiadają tylko członkowie rodzin kierownictwa PSL.
Polskie państwo to dla nich Mućka, albo Krasula. Uczepieni wymion, doją nas równo.
Wałęsa w wywiadzie dla "Wprost" opowiada, jak desygnował Pawlaka do tworzenia rządu. Taki był moment, że tylko ktoś z zewnątrz mógł pogodzić ambicje polityków wywodzących się z "Solidarności".
Pawlak miał tworzyć rząd, ale dla PSL Wałęsa nie przeznaczył żadnego ministerstwa. Nominant jednak negocjował z przyszłymi partiami politycznymi i Wałęsą tak, iż w którymś momencie chciał niemal wszystkich ministerstw dla swojej partii.
Żądza chłopska nie ma granic. Polskę chętnie puściliby w skarpetach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

